piątek, 13 kwietnia 2012

My love- Jack

Nie mogłam tego dziś nie skończyć. Jak się uprę, to niech się wali i pali muszę dopiąć swego. Z godzinę męczyłam się z liternictwem. Nie wspomnę już o męczarni z uzyskaniem odpowiedniego złoto-brązowego koloru.
Padam na pysk, ale za to z jakim zadowoleniem z siebie!:)







Przypominam również że juz za 4 miesiące rozpoczyna sie najbardziej wyczekiwana i najlepsza impreza hip-hopowa:
Hip Hop Kemp


Przez najbliższe 4 miesiące będziecie na bieżąco informowani o festiwalu.
Kto wie, może właśnie tam spędzę wraz z M swoje 20ste urodziny ?:)
To już zależy od Was :)


Buziaki, T.

3 komentarze:

  1. wow ale cudeńko *.* :D

    OdpowiedzUsuń
  2. osobiscie nie przepadam za jackiem ale moj chlopak go uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki!:*