Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gliszczynska tola gliszczyńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gliszczynska tola gliszczyńska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 października 2012

_____magiczna 6_____

CZEŚĆ!


Aż 6 osób ma szansę na zgarnięcie kart GliszczynskaArt a jedna z nich na dodatkową niespodziankę!

Zapraszam pow ięcej szczegółów na facebooka:




















POWODZENIA!!:)



środa, 22 sierpnia 2012

Mademoiselle Kate

Dziś znów moja ukochana bloggerka! Uwielbiam to, że jest sobą, a jej zestawy można nosić na codzień. Nie jest jak większość fashionistek, których ciuchy są..okropne i nie możliwe do noszenia!:)
Jej porcelanowa, jasna cera utwierdziła mnie w przekonaniu, ze solarium to kicz!:)




Zapraszam do obserwowania bloga Kasi: http://mademoiselle-kate.blogspot.com/
oraz zaglądania na jej Facebook: https://www.facebook.com/katepanth



Informuję też, że nie zbieram już maili z Waszymi zdjęciami, gdyż muszę wykonać wszystkie rysunki o które prosiliście:)) Mam nadzieję, ze szybko się z tym wyrobię!:)

Buziaki, Toll.


środa, 8 sierpnia 2012

Kasia G.

Tak jakoś wczoraj nudziło mi się, kiedy opalałam się z Małą Księżniczką na tarasie.
Więc jest i  Kasia. Chyba nie ma osoby, która by nie słyszała jej coverów na YT.
Na szczęście są jeszcze takie osoby jak Remik, które doceniają talent młodych ludzi i wziął Kasię pod skrzydła MyMusic.



Jeśli  jednak żyjecie w jakiejś jaskini i internet nie był Wam znany poniżej dwa teledyski Kasi Gomoły.








Sprawdzajcie profile Kasi:
http://www.youtube.com/kasiaagomola/
http://www.twitter.com/kasiaagomola/
http://www.formspring.me/kasiaagomola/
https://www.facebook.com/kasiagomola

buziaki, T.



zapraszam też do polubienia stronki gdzie znajdziecie duuużo inspirujących zdjęć:)

https://www.facebook.com/theinspiracjee







poniedziałek, 23 lipca 2012

Cycki

Cześć! Ostatnimi czasy cieszyłam się każdą wolną chwilą, którą mogłam spędzić z moim mężem, tak więc swój zastój artystyczny uważam za uzasadniony. Dziś zakupiłam jednak płótna oraz bloki i powracam do robótek ręcznych. Odkopuję już na dobre swoje kredki oraz farby.
Jeśli jesteście zainteresowani to wykonuję aktualnie obrazy dla dzieci. (takie jaki dostała Martynka:http://tolagliszczynska.blogspot.com/2012/07/mickey-minnie.html)
Format 40x40, akryl na płótnie.
Jeśli jesteście zainteresowani piszcie na maila: t.gliszczynska@gmail.com
 Dziś dokończyłam wcześniej zaczętą ilustrację. Choć planowałam inny napis, ostatecznie zwyciężył WuWunio.



Do środy pozostaję w domu co mnie niezmiernie cieszy! Mam nadzieję, że w końcu skończą kopać na tej nieszczęsnej Bramie Portowej i skończy się to całe zamieszanie... Dziś słoneczko w końcu postanowiło nas troszkę ogrzać choć to i tak za mało za tyle deszczu *.* Ale lepszy rydz niż nic.
Na koniec Robert M ft. Jai Matt.  Chłopak ma genialny głos!




Ps. Może ktoś z Was chce przygarnąć jakąś moją pracę właśnie na płótnie? Jeśli liczba lajków na moim fanpage osiągnie 500 takie prace będą do rozdania:) Także polubcie i polecajcie dalej:)
Dobranoc! T.



piątek, 13 lipca 2012

movies

Cześć! Nie mam nowej ilustracji, ale nadrobię to już od jutra. Na pierwszy ogień pójdą znów Wasze nagłówki. Do połowy z nich mam już szkice, ale leń był większy:)

W ostatnim tyg. obejrzałam dwa dobre filmy (dzięki niezawodnej A.). Pierwszy z nich to coś na pograniczu dramatu i horroru.

"Martyrs. Skazani na strach"


 Francusko-kanadyjska produkcja. Choć nie lubię filmów gdzie leją się litry krwi, ten mi się podobał, głównie przez "schizy" głównej bohaterki. Końcówka trochę niedopracowana i rozczarowująca, ale nie ma co narzekać.W sumie lubię niedopowiedziane zakończenia. Tylko czekam kiedy będę mogła obejrzeć ten film razem z moim M. i dyskutować o co właściwie chodzi.

Flm jest dość brutalny,a sceny pokazane bardzo realistycznie. Młoda skatowana dziewczynka zostaje znaleziona przy drodze i trafia do zakładu psychiatrycznego gdzie poznaje Annę. Po piętnastu latach ktoś zabija całą rodzinę, łącznie z dziećmi. Okazuje się, że nie przypadkowo..
Kiedy Anna pomaga Lucie, sama staje się ofiarą i doświadcza ogromnego cierpienia. Pozostaje jej walka, bądź pogodzenie się z cierpieniem.

Film oceniam 8/10
Dobra muzyka, dobry dobór aktorek, świetnie nakręcone sceny, psychologiczny wątek, który uwielbiam. Dwie świetne części: pierwsza brutalna i dynamiczna, w drugiej połowie staje się wolniejsza, ukazująca sens cierpienia i życia.
Minus za małe błędy (do tej pory nie rozumiem jak matka dzieci mogła przeżyć strzał z takiej broni).






"Wrogowie Publiczni"
 
Drugi obejrzałam dwa razy, ale zawsze przegapiłam zakończenie -.-' Jutro planuję obejrzeć go jeszcze raz z moim Dziadziem, który lubi takie filmy. Dramat gangsterski z lat 40. Na faktach.
Obejrzałam go w sumie dla Boskiego Johnny'ego.  Świetny portret gangstera, podkreślone wartości moralne (Dillinger zawsze okradał bogatych a biednym klientom banku zawsze zostawiał ich pieniądze).
Klimat lat 40' jak najbardziej realny. Świetne zdjęcia, kostiumy i klimat.
 Nie będę tu dużo pisać, bo film jest na prawdę wart zobaczenia. Ja, która nie lubię filmów w tym klimacie dodaję go bez wątpienia do listy swoich ulubionych filmów. 
10/10
Aktorzy, muzyka, nastrojowa gra świateł, to wszystko sprawia, że film jest mistrzowski!


 





Chcę Wam powiedzieć jeszcze jedno:
już za dwa tygodnie ilustracje lądują na biurku osób odpowiedzialnych za komunikacje i marketing miasta Szczecin. Jeśli Wam sie spodobają, trafią na wszystkie bilbordy w mieście, plakaty i naklejki. :))


Dobranoc!

 
  

sobota, 23 czerwca 2012

a Ty nie dzwon i nie pisz...

Hej! Wiem, ze Was zaniedbywałam, ale musiałam nadgonić własne życie..Dziś mam rysunek, który powstawał w przypływie złości i wgl. Taki mały upust dla nerwów i emocji.


Kawałek, który towarzyszy mi już od kilku dni to Bonson/Matek `nie ma szans`
Bonson pochodzi ze Szczecina, Matek mieszkał w Łobzie czyli jest stąd skąd ja:) Widzicie jaki ten świat mały:)



Do następnego! T.

niedziela, 10 czerwca 2012

Katsuumi

Cześć! Jak Wam minął dzień? Ja zgubiłam dziś pierścionek:( Jestem pewna, że kładłam go na pralce kiedy szłam myć włosy i chyba niechcący strąciłam go ręcznikiem do kibla:( Szkoda mi, bo dostałam go od przyjaciela jakieś pół roku przed jego śmiercią  i praktycznie cały czas go nosiłam...Życie..

Nigdy nie pomyślałabym jak ludzie mogą być podli... I to na dodatek rodzina...Byłam dziś posprzątać na grobie u Dziadków i Marcelka i jak zawsze wszystko było rozpieprzone. Przepraszam za moje słownictwo, ale wszystko jest CHORE. Nie wiem jak dorośli ludzie mogą iść i niszczyć czyjś grób. Na dodatek jeśli jest to grób ich rodziców.... Co dzień jest zwalona tabliczka, porozwalane kwiaty i wiązanki, poprzestawiane znicze.Nawet misia potrafili ukraść i wywalić.  I nie patrzą, że to nie tylko grób mojego synka ale także ich rodziców.. Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze się z tym nie kryją! Bez jakiegokolwiek zażenowania rozwalają wszytko kiedy wokół są inni ludzie, a potem lecą z otwartą gębą do ołtarza przyjąć Komunię Św.
Tak postępują ludzie dorośli? Katolicy? Moja rodzina?
Porażka... Powinni się wstydzić sami za siebie...

Jak mówiłam, niektórzy z Was powinni sprawdzać maile:) Dziś np. powinna to zrobić Aga, znana jako Katsuumi:) Mam nadzieję, ze niespodzianka jej się spodoba. No i Wam również:)



http://www.katsuumi.blogapot.com/




Jak wiecie Szczecin jest pogięty, w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu ):
Dlatego też chłopaki nagrali nowy hymn Euro:) Trzeba przyznać że tą wersje uwielbiam!:)






kiss, T

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Tshirt & bag

Hej! Dziś nie mam już weny więc dokończyła Ri, do której szkic powstał już dawno temu.
Wpadłam na pomysł aby swoje ilustracje przenieść na bawełniane torby i koszulki. Co Wy na to?
Jeśli pomysł Wam się spodoba ruszymy z produkcją w ciągu najbliższego miesiąca, kiedy tylko wraz z M do końca osiedlimy się w nowym mieszkaniu.




Pamiętajcie, że nadal trwa konkurs w którym 3 osoby mogą wygrać dowolną ilustrację. Wystarczy kliknąć w banner na górze i spełnić dwa punkty.

Możecie też polubić mnie na facebooku ( kolumna obok)

Ja już pomału uciekam do wanny aby się wyspać przed jutrzejszym dniem.
Natalia, BLESS YOU
Marcin, LOVE YOU


Dobranoc:*


niedziela, 3 czerwca 2012

Days like this I want to drive away...

Hej! Dziś mam kolejny rysunek. Widzicie jak dobrze wykorzystuję wolny czas? Odkąd pamiętam kiedy coś mnie gryzło, uciekałam w świat kredek i podobnych rzeczy. Dziś tak samo.
Powstała więc smutna kobietka w dwóch wersjach. Smutna lub zapłakana.
Którą wolicie?





Sama osobiście wolę bardziej wersję płaczącą:) Zauważyliście, że twarz gdzie są łzy wydaje się jaśniejsza? Czy tylko mi się tak wydaje?

Pamiętajcie, że możecie wygrać dowolnie wykonaną dla Was ilustrację:)
Szczegóły poznacie klikając banner na górze:)
Kiss, T.